Skocz do zawartości

Wyświetl nową zawartość
Members

Najbardziej lubiana zawartość


#2394 hej

Napisane przez Pafeu w 11 maj 2019 - 08:50

Teraz spróbuj założyć


#633 Niekończąca się historia

Napisane przez mati4895 w 24 marzec 2019 - 10:23

Dawno dawno temu...


#631 Liczymy do 1000 :D

Napisane przez mati4895 w 24 marzec 2019 - 10:21

Ja zaczynam :D

1


#1610 Czołem!

Napisane przez spavatch w 31 marzec 2019 - 12:28

Hej!

 

Jak miło znów widzieć forum po tak długiej przerwie! Serio, brakowało mi tego miejsca  ^_^ Wiele miłych wspomnień i doświadczeń w różnych dziedzinach, nie tylko związanych z grą.

Zabawne, swego czasu w podaniu o pracę w lokalnym serwisie informacyjnym swoją kandydaturę poparłem "doświadczeniem w moderowaniu forum ls2009.net liczącym kilkaset tysięcy użytkowników w różnym wieku"  :D Ale o czym to ja chciałem?

Aha, no fajnie że forum wraca. Forum to ludzie, więc fajnie by było gdyby udało się skrzyknąć choćby część starej bandy, wtedy i dawna atmosfera powróci  :) Czego Wam i sobie życzę  ;)

 

Pozdro!

Załączone miniatury

  • ls2009.png



#1612 Gospodarstwo FeNdTa

Napisane przez FeNdT308 w 31 marzec 2019 - 09:39

Witam chce wam pokazać fotki z mojego wirtualnego gospodarstwa 

dziś akcja obornik   :)

84f0b24b07e07415a6e1860946187303_big.jpg

 

005614d6c9540ba495c0f3ba2d7ba030_big.jpg

53ad5dfb9d77f0b3f716b629131d0ecd_big.jpg

ac30489e9314075efdde9f0a7b834368_big.jpg

0e2ae58b60432dde362b34564f49ef72_big.jpg




#1611 Siemka ;)

Napisane przez FeNdT308 w 31 marzec 2019 - 07:11

Jestem FeNdT308 konto miałem już przed zawieszeniem strony myśle że przez następne kilka lat będe tu użytkownikiem i będe poznawał fajne osoby pozdrawiam:FeNdT308 (jakub)


#12102 Ciężki żywot Drona

Napisane przez Dron w 03 lipiec 2020 - 06:06

Dzień doberek, jestem tu nowy :P Zamierzam się dzielić z wami moimi fotkami z gry Farming Simulator 19, ale czasami również ukażę się coś z starszych wersji Farminga :D Dziś mała porcyjka zdjęć :P

 

 

4VIMSj3.png

 

eDL9ZQ7.jpg

 

CUwtHfi.jpg

 

458GwJY.jpg




#12048 Konkurs na Fotografię.

Napisane przez Michuv16 w 18 czerwiec 2020 - 06:38

Ja dołączam
20200616-093340.jpg]


#12045 Konkurs na Fotografię.

Napisane przez dom_0309 w 16 czerwiec 2020 - 01:56

To i ja wezmę udział ;)

qfsscreen_2020_06_05_uykdb.png




#6312 Rozmaita Gospodarka - Reaktywacja

Napisane przez derpy24 w 31 lipiec 2019 - 12:45

Witam towarzysze. Chciałem nieco odświeżyć temat ls`a 13, przy którym spędziłem najwięcej czasu. Postanowiłem zrobić parę fotek i wrzucić je na forum, tak, jak to kiedyś robiłem. Jeżeli znajdzie się parę osób, których interesowałoby pisanie przeze mnie historyjek (tak jak na starym forum) to w miarę czasu postaram się coś napisać. Pozdrawiam ;)

1fb8252f59571da3a2a1132406a678d6_big.jpg2b642f4148a973e58822e829b2a80234_big.jpgaa4346e618523f6ea575c209627cfb84_big.jpgf733a16837bf4935f50f3926d6f498be_big.jpg85bd7986652115c5542dd3975dff79e9_big.jpgb522404a5260aadd7a819ff1ac089223_big.jpg5c427c18d57d82c6909e31688221ba89_big.jpg

 

 




#6585 Rozmaita Gospodarka - Reaktywacja

Napisane przez derpy24 w 04 sierpień 2019 - 12:10

S1 ODC 1

 

  A więc to już kolejna odsłona perypetii gospodarza 21-letniego Tadzia, który przejął gospodarcze stery po swym ojcu Janie – niegdyś pełen energii i pomysłów, a dziś już w podeszłym wieku i w dodatku kiepsko widzi. Jego okulary niczym bryle Jaruzelskiego, szkiełka przypominają kieliszki wódki. Akcja rozgrywa się w 1986, w czasach propagandy sukcesu człowieka ciężkiej pracy robotniczej, w zachodniej Wielkopolsce, gdzie infrastruktura budowlana została po Niemcach, podobnie jak mentalność miejscowych ludzi. Ciężko dostać przydział na cokolwiek, chyba że ma się wtyki, dolary i skrzynkę napoju, który jest miejscowym przysmakiem, a jego receptura pozostaje niezmienna od wieków – wódki. Ludzie ciężko pracują na dobrobyt swój i swego potomstwa. Jednakowoż relacje międzyludzkie pozostają ciepłe i życzliwe, bowiem ci ludzie w większości pochodzą z rodzin wielodzietnych (czego nie można powiedzieć o Tadku, który jest jedynakiem) będące nauczone dzielenia się (co też głosi idea socjalizmu wówczas miłościwie panującemu). A zatem konkrety :

   Wskutek grabieży ziem, przywłaszczaniu ich najpierw przez Hrabiego, a po wojnie przez kolektywizacje, Tadek jest w posiadaniu 12 ha gruntów ornych i 5 ha łąk. Ponadto gospodarstwo jego specjalizuje się w produkcji mleka – ma 12 krów mlecznych rasy NCB. Dodatkowo ma pod swą pieczą 6 byków HF i 5 sztuk młodzieży. To, co ma, przejął od ojca, który nieraz walczył o tę ziemię i był internowany politycznie w latach głębokiego Stalinizmu. Pan Jan pracował u Niemca, przez co nauczył się typowego dla woj. Poznańskiego „Ordnungu” czyli porządku. Tą samą ideę przekazał swemu jedynemu synowi. Tadek nie miał lekkiego życia. Gdy miał 4 lata zmarła mu matka i nigdy nie zaznał matczynej miłości. Cały czas był gnany do roboty. Skończył szkołę powszechną, powtarzał tylko 7 klasę, ale przez trzy lata. U niektórych budził śmiech, u innych zaś … jeszcze większy śmiech. Przez niego rodzina straciła dobre zdanie. Nie jest to zbyt bystry hopok, ale dobry człowiek bo i przy wykopkach pomoże, a i w OSP służy. Można się z niego śmiać, ale jest to rolnik idealista, który może być wzorem dla niektórych.

Sąsiadem jego jest Marek – 50 letni gospodarz, zjadł zęby na rolnictwie. Chętnie wdraża nowe technologie upraw, nie jest sentymentalny, woli patrzeć w przyszłość. Razem z żoną i 19-letnim synem uczącym się w Technikum Rolniczym prowadzą gospodarstwo o powierzchni 20 ha ornych i 10 ha łąk. Ichniejsze gospodarstwo specjalizuje się w produkcji mięsnej; hodują 21 sztuk byków rasy Holsztyno-Fryzyjskiej i dosyć dobrze żyją z Tadkiem i jego ojcem. To właśnie z nimi w latach 70. Na spółkę został wzięty Bizon Z040, który zwrócił im się w parę lat. Na tamte czasy był to jedyny kombajn we wsi, poza wyposażeniem SKR od którego większość rolników była uzależniona, a w powiecie trzeci, a więc Pan Jan miał ręce pełne roboty. Pracował od rana do nocy w pocie czoła, kiedy Tadek spełniał swe obowiązki przy bydle. Rodziny Jana i Marka codziennie się spotykają i gawędzą o rolnictwie i anomaliach pogodowych. Razem myślą, co by zrobić, żeby było lepiej. Ich współpracę można uznać za wzorową, jednak i tak wywiązują się między nimi kłótnie. Marek jest zwolennikiem metody: pracować, póki sprzęt się nie zepsuje. Zupełnie odwrotna praktyka, niż ta, którą Jan prowadzi. Dzięki temu jego Z040 jest we wzorowym stanie, a Ursus 904 Marka rozkraczył się. 2 lata temu wziął na spółkę z Tadkiem zetora 12111. Ciągnik pracuje w obydwu gospodarstwach, ale głównie u Marka. Podobna sytuacja jest z zetorem 8011 crystal, którego właścicielem jest Tadek, ale pracuje też na gospodarstwie sąsiada.

Akcja rozpoczyna się 12 lipca 1986 roku kiedy to po porannych obowiązkach względem bydła, Tadzisz zaczął wraz z ojcem szykować Z040 do wyjazdu na jęczmień ozimy. Dokładnie o godzinie 13:02:11 Bizon bezlitośnie wjechał w łan, by zebrać oczekiwane od jesieni ziarno. Po pięciu godzinach zostało położone 20 morg, czyli 5 hektarów. Jęczmień nie był zbyt gęsty, za to ziarno całkiem grube. Średni plon wyniósł 6 ton/h. Po skoszeniu swojego kawałka Tadek wrócił się do domu, żeby nakarmić głodne bydło, a potem na pole Marka. Kosił u niego aż do 23, kiedy krzyżując plany spadł deszcz i uniemożliwił dalszy omłot. Obaj byli zmuszeni do powrotu i odstawienia maszyn. Po przyjściu do domu Tadzisz nie marzył o niczym innym, tylko o wymyciu się z półcentymetrowej warstwy kurzu na jego skórze. Wtedy jego ojciec ze smutnym wyrazem twarzy oznajmił mu o chorej krowie, która dostała zapalenia wymienia. Tadek posmarował wymię maścią. Całą noc był przejęty tą sytuacją i nie mógł zasnąć.

Co było dalej? To już w kolejnym odcinku z serii Ordnung muss sein. Dziękuję za uwagę i pozdrawiam wszystkich zawiadakowców rolnictwa ;)

 

 

c1b2e271c7d882d333125426da4f9e27_big.jpg1f745da134e0403a974b223cee1e7881_big.jpg991da60618efb6b177df2982c3a4d2ca_big.jpg2b5d90ce2cbb0d1bc48a6de2e7968cbd_big.jpg5fa1e878ae7f52702747cbc185d415cb_big.jpgbdc51a5673f96b98c5084cae16abea63_big.jpg




#638 Jakiej muzyki obecnie słuchasz?

Napisane przez mati4895 w 24 marzec 2019 - 10:27

Tutaj wrzucajcie nutki które aktualnie słuchacie :)

 

 

Aby wątek miał sens i był przejrzysty prosimy o wrzucanie filmików z youtube, a nie samych tytułów.

(klik na ikonce Specjalne BB Code - trzecia od lewej, wybierasz Media i wklejasz link do filmiku)

 

Dziękujemy,

Administracja Forum


  • RubenPhary, RobertDiush, JamesJem i 1 inna osoba lubią to


#1306 Witam

Napisane przez qkohe155 w 29 marzec 2019 - 11:21

ELO ELO 320




#12141 Konkurs na Fotografię.

Napisane przez chudy98 w 12 lipiec 2020 - 01:36

Też coś wrzucę 

p10006083fkld.jpg




#10215 Gospodarstwo u Kubsona

Napisane przez Kubson w 16 październik 2019 - 09:16

https://abload.de/im...231218fckbx.jpg i jak oceniacie ten zestaw 🙂


#5109 TRANSPORT WAPNA

Napisane przez GRZARK w 11 lipiec 2019 - 10:14

TRANSPORT WAPNA POLSKIMI MASZYNKAMI

 

post-542-0-29716100-1562883110.jpg

Załączone pliki


  • mati4895, Dj.Bobo i The_DanY lubią to


#452 Garaż Rolnika410

Napisane przez Rolnik410 w 23 marzec 2019 - 06:51

Tu będę zamieszczał zdjęcia wspólnych (z KaraśMods) modyfikacji do FS19 

 

Paczka Zetorów 7520-10540

fsscreen_2019_02_17_0y0kwv.png

 

Paczka Ursusów 932-1634 (Nie jest jeszcze skończona obecnie są zrobione jedynie Ursusy 1634)

fsscreen_2019_02_28_1sok4c.png

 

Unia Tytan 6 (w planach jest zrobienie kilku rozrzutników Unii takich jak Tytan i Apollo)

fsscreen_2019_03_13_1o4kqa.png

 

Ładowacz na tył Warfama T350 (Będzie wybór jeszcze miedzy starszą szarą wersją, na zdjęciu model nie ma naklejek i węży [są ruchome] ale są już gotowe poprostu nie mam zdjęcia ich) 

fsscreen_2019_03_20_14bki7.png

 


  • mati4895, Dj.Bobo i Norblin lubią to


#11179 Rozmaita Gospodarka - Reaktywacja

Napisane przez derpy24 w 02 marzec 2020 - 02:23

S2 ODC 2

PIERWSZE KOTY ZA PŁOTY 

c61ee8bf91c8ab35f0063709e4a7a8b0_big.jpg06825fc9e748130ffd73337e7ffee194_big.jpg22282e18d8b2e5c6f46002eb801f5c7e_big.jpg

 

Uwaga! Opowieść pisana pod wpływem dość powszechnego wspomagacza. Autor tego opowiadania ledwo widzi ekran także doceńcie jego trud i zostawcie jakiś komentarz, tylko nie piszcie o polityce. Początek czerwca oznaczał dla naszego nieszczęsnego Mańka zapierredol od świtu do zmierzchu. Zwłaszcza, że chciał powiększyć stado bydła i do tego celu zaadoptować stara stodołę wymagająca dużych nakładów zarówno finansowych jak i pracy. Każdy szczegół dokładnie obgadal z Andrzejem, lecz ten nakazał mu najpierw zadbać o aktualne stado oraz maszyny. Był to 10 albo 11 czerwca ... tego już nikt nie pamięta. Niedziela. O piątej Maniek chcąc nie chcąc musiał podnieść dupsko, wskoczyć w gumofilce i oporządzić rogate dziadostwo. Niby wszystko jak zawsze. Potem szybkie mycie i wyprawa na mszę do kościoła. Ledwo chłopina ustał w tej ławce, caly czas rozmyślał o poszerzeniu horyzontów rolnych. Po błogosławieństwie wszyscy ruszyli w stronę wyjścia. Już na zewnątrz paru gospodarzy spytało Mańka o koszenie łąk, prasowanie siana a nawet zamówili terminy na koszenie zboża. Tego trzeciego Maniek nie chciał się za bardzo podjąć, ale zostawił sprawę otwartą. Bizon z050, którego Andrzej kupił za grosze z skru po przemianach ustrojowych, nie pracował na usługach od trzech lat. Stary gospodarz nie miał już sił na nocne wyprawy. Endrju postanowił namówić swojego bratanka, by zaznał tej odpowiedzialności za czyjąś, całoroczną pracę - czyli zbiór zboża. Maniek po przyjściu z kościoła długo się wahał ale pod wieczór podjął decyzję - wujek, szykujem bizuna! Już kolejnego dnia po śniadaniu wyciągnął bestie na światło dzienne i oboje rozpoczęli oględziny. Klepisko wymagało wymiany, gdyż wyglądało ono jakby ktoś tam kamieni nawrzucal, albo wyzywał się młotem 20 kilogramowym. Sita szósty raz spawane również nie wróżyły dobrej pracy. Przez niedbałość Andrzeja, zaległy się myszy które pasozytowaly na zeszłorocznych resztkach i przeżarły kable. Zmartwiony główny bohater wziął zeszyt, długopis i zaczął pisać, czego duszy trzeba. Nazbierało się towaru prawie za 3 tysiące. Całe jego oszczędności, które chciał przeznaczyć na nową spawarkę, ale cóż. - wujek, ale skąd my to załatwim? - rzucił z przejęciem Marek Andrzej zaciągnął się głęboko poznańskim wyrobem tytoniowym i odparł - powiedz tylko co potrzeba, daj pięć litry gorzoły i czekaj na części A słowo ciałem się stało i wujaszek zalał pałe u byłego zaopatrzeniowca POMu i wyżydził od niego potrzebne części za grosze. Człowiek ten wszystkie zapasy zabrał do siebie i wydawał po ludziach za odpowiedni towar. W tej wsi były tylko dwa bizony, u Andrzeja i u "witka". Oboje żywili do siebie nienawiść w czasie żniw, jeden dla drugiego był konkurencja. Dobra bo się rozpisałem jak chiński długopis. Pomijając już codzienne obowiązki, we wtorek dwóch wspaniałych przystąpiło do szykowania kombajnu. Maniek bacznie się przyglądał poczynaniom doświadczonego kombajnisty ążeja i podawał mu narzędzia. Cały dzień męczyli się z klepiskiem, sitami, nabijaniem kalamitek smarem oraz wymienił łożyska w kołach pasowych na hederze. Uzupełnili także olej hydrauliczny, a Maniek przeczyscil każdy zakątek powietrzem pod ciśnieniem. Elektryke miał zrobić miejscowy śpec, którego okulary miały szkła niczym kieliszki od wódki, a w swej torbie miał więcej wódki i fajek niż narzędzi. Można powiedzieć; człowiek starego ustroju. Jednak nie zjawił się w terminie i pozostało się upominać i czekać. W tak zwanym międzyczasie przyjechali klienci z zaległa wyplata, która oczywiście odebrał Andrzej, a Maniek prasował to kolejne tony siana podczepiona sipma do ursusa 328. Jakby ten człowiek miał trochę oleju w głowie to by nie doszło do awarii. Pędził zmęczony chcąc jak najszybciej zakończyć robotę i zaczepił podbierakiem o dosyć pokaźny kamień. Oznaczało to kolejne chlańsko u zaopatrzeniowca, przestój i kolejne wydatki. Nie wiodło się mu wtedy, zwłaszcza że nowymi butami wdepnął w psie gówno także no.. prasa stała, Maniek ostatkami sił zamknął bramę od obory po wieczornym pasieniu i rzucił się z impetem na tapczan w pokoju dziennym. Andrzej zgasił ćmika, spojrzal na niego z politowaniem i rzekł: - Niech ino się żniwa zaczną to zobaczyć co to praca. A w międzyczasie co się działo? Maniek coraz częściej był oddelegowany na prace usługowe, które wykonywał z coraz to większą łatwością, swobodą i spokojem. Operował zazwyczaj "dwudziestką ósemką", którą sobie cenił za jej prostotę, łatwość w obsłudze i stosunkowo niskie spalanie. Sam nauczył się podstawowych, a pod patronatem Andrzeja i tych bardziej zaawansowanych napraw prasy. Cały zysk otrzymywał on, na zachętę- jak to określał jego wujek. Zostało już jemu wpojone, że przed pracą należy maszynę przygotować, więc nie wyjechał w pole, dopóki nie sprawdził wszystkiego i nie usunął najmniej podejrzanych usterek. 

   No i tak to się kończy, ciąg dalszy oczywiście nastąpi, zapraszam do obiektywnego komentowania i udzielania porad; co by można zmienić i dlaczego ziemia jest płaska ... Dziękuję dobranoc


  • mati4895, Dj.Bobo i radek121 lubią to


#10826 Gospodarstwo rolne po mojemu.

Napisane przez Played5455RC w 15 styczeń 2020 - 01:24

Dzięki.  :D

 

Czasami niestety role się zmieniają, postanowiłem zmienić NH z turem na coś mocniejszego oczywiście z ładowaczem czołowym, ponieważ NH okazał się za mały i niestabilny. Wystawiłem ciągnik na sprzedaż bez osprzętu, był ciągnik zadbany bezawaryjny, nic podjechane, ponadto mój lejek do nawozów przegnił rdzą, postanowiłem wydać na niego wyrok na złomowisku. Kupiłem nowo-używany rozsiewacz nawozów marki Grass-Rol. Większa skrzynia, dwutarczowy, po dostarczeniu, pracował z nim ciągnik u-r-s-u-s

c-330, ale dołożyć jeden obciążnik na przód w razie czego, gdyby ciągnik bujało, tym zestawem rozsiałem wapno granulowane na ściernisko, które opryskałem, po pracy przyjechał klient w sprawie Smerfa z turem, obejrzał, zrobił nim jazdę testową i podjął decyzję, że kupuje ten ciągnik, ponieważ potrzebuje go do pracy przy kiszonce, przy krowach, osprzęt twierdził, że sobie skombinuje jakoś, szybko dogadaliśmy się co do ceny, zrobiłem jedno czy dwa zdjęcia i New Hollanda już nie ma. Szkoda, że długo nie napracował się u mnie, może nie będzie za niego kolejnego New Holland-a, ale kto wie, może kiedy, gdy już będę się pozbywał z któryś ciągników (zetor lub któryś z dwóch ursusków), Tego same dnia o 15.00 był telefon z gorzelni, że potrzebują tym razem 14 ton ziemniaka, z kombajnem z-644 tym razem pracował U3512, gdyż c-330 stoi z rozsiewaczem do nawozu, a do transportu zetor 7245, po pracy, spiąłem też d-47 którą parę godzin wcześniej ukopałem i tymi przyczepami zetorem pojechałem na gorzelnie dostarczyć obiecany towar. Na wieczór przejrzałem internet w poszukiwaniu ciągników w przedziale do 100 KM z ładowaczem czołowym, ciągniki na olx-sie, które były to porażka, jedne były uszkodzone, niektóre wymagały kosztownych napraw, trafiały się też ciągniki po pożarze, że o ciągnikach do remontu już nie wspomnę. Rozpuściłem swój nr.tel na allegro, motogratka, otomoto., zobaczymy czy ktoś będzie miał coś na sprzedaż.

 

fsscreen_2020_01_14_2phjg8.png fsscreen_2020_01_14_2ljk7z.png fsscreen_2020_01_14_2uqjec.png fsscreen_2020_01_14_22ckh6.png fsscreen_2020_01_14_23gky5.png fsscreen_2020_01_14_2igki7.png fsscreen_2020_01_14_228j7e.png fsscreen_2020_01_14_2xskiq.png fsscreen_2020_01_14_2xdjpi.pngfsscreen_2020_01_14_2kekq6.png fsscreen_2020_01_14_2likhb.png fsscreen_2020_01_14_2zhk23.png fsscreen_2020_01_14_2myk6t.png fsscreen_2020_01_14_2uukir.png fsscreen_2020_01_14_2yzkz2.png fsscreen_2020_01_14_29kjo1.png fsscreen_2020_01_15_0o9j1g.png  


  • Pafeu, mati4895 i Dj.Bobo lubią to


#10314 Realne dźwięki żniw, Bizonami

Napisane przez Sebek w 28 październik 2019 - 07:24

Komentujcie, podobają się takie dźwięki, jest w tym klimat polskich żniw? To są testy więc jeszcze może uda mi się coś poprawić :) na wszystkie pytania odpowiem :)

 

 

 

Sorry za jakość obrazu (kiepski konwerter video)


  • mati4895, Dj.Bobo i The_DanY lubią to